Czym jest pawlacz? Dawne i współczesne pawlacze

PawlaczPawlacz, czyli schowek meblowy pod sufitem to rozwiązanie dobrze nam znane już od dziesięcioleci. Dawne pawlacze montowano najczęściej tuż nad wejściem do pomieszczenia jako przedłużenie ściany, na której znajdowały się drzwi. A to rodziło wiele problemów, po pierwsze obniżenie sufitu nad drzwiami zatrzymywało swobodny przepływ światła, po drugie korzystanie z niego zastawiało przejście. Jak zmieniły się pawlacze na przestrzeni lat. Jak wyglądają w nowoczesnych wnętrzach i jak je zorganizować, żeby były funkcjonalne.

Czym jest pawlacz?

Pawlacz to półka, szafka meblowa montowana pod sufitem. Nazwa pochodzi od czeskiego słowa pavlač oznaczającego balkon lub galerię. Jak widać w definicji nigdzie nie ma wzmianki o tym, że powinien znajdować się tuż nad wejściem do pomieszczenia, jak robili to dekoratorzy wnętrz przed laty. A zatem można go zamontować dosłownie na każdej ścianie i w każdym pomieszczeniu. To z kolei oznacza, że ogrom niewykorzystanej powierzchni pod sufitem nie musi się marnować. Dobrze zaprojektowany pawlacz jest nie tylko pojemny i funkcjonalny, może być również piękny i podnosić walory estetycznie mieszkania.

Znienawidzony w domach z wielkiej płyty powrócił do aranżacji wnętrz w nowej odsłonie. Współczesne szafki podsufitowe nie są już montowane w korytarzu czy przedsionku. Coraz częściej dekoratorzy wnętrz eksponują je, podświetlają i do ich budowy stosują bardzo dekoracyjne materiały. Kiedyś mało estetyczny, przypominający domowy magazyn, montowany w pomieszczeniach pełniących funkcję ciągu komunikacyjnego i ukryty w jego zakamarkach.

Dzisiaj pawlacz jest eksponowany i często pełni funkcję dekoracyjną. Wykonany z wysokiej jakości materiałów, podświetlany w modnym kształcie i kubistycznej lekkiej formie, stanowi dekorację ścian i sufitu. Można go spotkać w kuchni, łazience, sypialni, a nawet salonie.

Podpowiadamy, jak wyglądają nowoczesne pawlacze, jak uczynić z nich element dekoracyjny aranżacji.

Pawlacz na wejściu, czyli zabudowujemy wejście do domu

Pawlacz na wejściu, czyli szafki podsufitowe na korytarzu tuż nad drzwiami to rozwiązanie, które budzi wiele kontrowersji. Jednak nawet w takim miejscu, może on być nie tylko funkcjonalny, ale też ładny. Montujesz szafkę podsufitową przy wejściu do domu?

Pamiętaj o kilku złotych zasadach:

  • Pawlacz nie lubi samotności, najlepiej wygląda obudowany innymi szafkami.
  • Pojedynczy zawsze wygląda monstrualnie i przytłacza pomieszczenie.
  • Nie powinien kontrastować ze ścianami i innymi sprzętami.
  • Szafka pod sufitem nie może być zbyt głęboka, lepiej jest zamontować szerszą lub na wszystkich ścianach niż wąską i głęboką.
  • Montujesz, zapomnij o uchwytach.
  • Rozwieranie fronty i przesuwne fronty odbierają mu subtelność, znacznie lepiej prezentują się te otwierane do góry i zlewające się z jego skrzynią.

Znając te zasady, można łatwo wkomponować pawlacz w aranżację wnętrza i sprawić, że będzie on dekoracją, a nie przykrą koniecznością. Jeśli z różnych względów nie można go zamontować w innym miejscu niż sufit nad drzwiami wejściowymi do domu, łazienki czy jednego z pokoi. Warto zadbać o jego odpowiednią oprawę. Zatem pawlacz nad drzwiami, choć jest bardzo popularnym rozwiązaniem, sprawia że pomieszczenie, w którym jest zamontowany, wygląda na ciemne i zagracone. Jednak tylko wówczas gdy mówimy o pojedynczej szafce zwisającej z sufitu i ''spadającej'' na podłogę nad drzwiami. Ten sam pawlacz otoczony gustownymi szafkami po bokach i nieco płytszy niż klasyczne podsufitowe schowki, nie będzie już psuł wystroju wnętrza. Ponadto szukając miejsca na taką szafkę, warto zastanowić się nad sufitem podwieszanym na pozostałej powierzchni sklepienia. Wówczas nawet bardzo głęboka i wysoka nie będzie wyglądała tak monstrualnie. Jeśli w tym pomieszczeniu nie ma innych mebli od tych zawieszonych nad głowami, warto wybrać skrzynię i fronty w kolorze ścian.

Kubistyczna forma w kontrastującym kolorze to propozycja dla tych, którzy lubią minimalistyczne wnętrza i proste meble. Kwadraty i prostokąty okalające białe wejście oraz powtarzające się w innym fragmencie pomieszczenie, będą nowoczesną i funkcjonalną dekoracją. Takie schowki będą wyglądały subtelnie, ładne i będą spójną częścią całej aranżacji.

Jak wyglądają współczesne pawlacze?

Nowoczesne pawlacze wyglądają uroczo, dekoracyjnie i stylowo. Są równie pojemne, jak te spotykane w domach naszych dziadków, ale znacznie mniejsze. Montujemy ich więcej, finalnie zajmują większą powierzchnię, ale są rozłożone wzdłuż sklepienia, dzięki czemu optycznie powiększają wnętrze i wyglądają subtelnie. Zamiast jednego ogromnego klocka pod sufitem montujemy kilka węższych i bardziej praktycznych, które wyglądających proporcjonalnie względem całego pomieszczenia.

W jakim pomieszczeniu można zamontować pawlacz?

W każdym pod warunkiem, że zachowamy proporcje i nie będzie on wyglądał jak ciężar spadający na głowę. Płytkie wąskie zamontowane wzdłuż całej ściany, nie będą źle wyglądać nawet w salonie czy sypialni. Kluczem do sukcesu jest zachowanie proporcji i odpowiedni dobór kolorów. A te można dopasować do ścian, jeśli chcemy, żeby były one jak najmniej widoczne lub do mebli, jeśli chcemy je wyeksponować. Dobrze zaprojektowane, pozbawione uchwytów i najlepiej otwierane do góry, będą integralną częścią każdego pomieszczenia i doskonałym schowkiem.

Pawlacz w sypialni
Pawlacz w sypialni, źródło: https://www.strzelecka-design.pl/

Różnorodność wzorów i kolorów płyt meblowych umożliwia zbudowanie ich z płyty imitującej beton, naturalny kamień, drewno. Inną możliwością są lustrzane pawlacze, które będą wizualne powiększały wnętrze. A także te z przestrzennymi z naklejkami 3D, dzięki którym możemy im nadać dowolny kształt i uczynić z nich największy atut pomieszczenia. Urządzając dom, pamiętaj, że iluzja to twój największy przyjaciel.

Pawlacz na korytarzu

Pawlacz na korytarzu to popularne, choć nie zawsze dobre rozwiązanie, ponieważ polskie przedpokoje najczęściej mają oszczędny metraż i trzeba uważać, żeby ich nie zagracić. Jednak umiejętnie zaprojektowany i niewielkich rozmiarów schowek może zmieścić wszystkie domowe narzędzia, ozdoby świąteczne i inne przedmioty, z których korzystam okazjonalnie lub sezonowo.

Decyzja o zabudowie podsufitowej korytarza prawdopodobnie będzie wymagała wielu kompromisów. Pierwszym i najważniejszym jest zachowanie proporcji, czyli dopasowanie jego wymiarów do powierzchni sufitu, podłogi i ścian. I jest to najbardziej problematyczna decyzja, ponieważ od takiej szafki oczekujemy, że będzie bardzo pojemna, a jednocześnie zwisający duży, głęboki i wąski prostokąt czy kwadrat nie sprawi, że pomieszczenie będzie wyglądało na ciasne i ciemne. Znaczne lepszym rozwiązaniem jest montaż węższych i płytszych szafek wzdłuż dwóch lub trzech ścian, będą one równie pojemne i bardziej praktyczne od jednej głębokiej.

Pawlacz w łazience

To doskonałe rozwiązanie dosłownie w każdej łazience, ponieważ nawet niewielkie schowki nad lustrem i zabudową łazienkową pomieszczą zapasową chemię, kosmetyki i inne przedmioty. W tym wypadku najlepszym rozwiązaniem są pawlacze dopasowane kolorem do płytek lub sufitu. W wysokim pomieszczeniu mogą one mieć kolor sklepienia. W niskim lepiej sprawdzą się te w kolorze ścian. A jeśli w łazience kafelki zostały położone tylko na ścianie z umywalką i wanną lub prysznicem, można ich fronty dopasować do koloru i motywu na płytkach.

Pawlacz w sypialni

To rozwiązanie, które jest przez wiele osób krytykowane, ale w pokoju do spania spędzamy najmniej czasu i nie potrzebujemy tak dużo wolnej przestrzeni. Pawlacz nad toaletką, nie będzie zabierał ani światła, ani też nie wpłynie na użytkowanie tej strefy. Kolejna propozycja to pawlacze na ścianach wokół łóżka. Jeśli z obu stron jest swobodne dojście do łóżka, narożniki znajdujące się pod sufitem są doskonałym miejscem na dodatkowe schowki. Mogą one mieć kolor sufitu lub ścian, wówczas będą mniej widoczne, zawsze jednak praktyczne. Można w nich przechowywać gościnną pościel, zapasowe koce, czy bieliznę pościelową. Jest to doskonały sposób na wygospodarowanie miejsca na przedmioty, z których rzadko korzystamy i nie potrzebujemy ich mieć pod ręką każdego dnia.

Ponadto pawlacz można zamontować nad szafą i może on wówczas mieć większą głębokość, ponieważ w porównaniu do szafy będzie wydawał się mniejszym, niż jest w rzeczywistości.

Pawlacz w kuchni

Pawlacze w kuchni to coraz popularniejsze rozwiązanie, można je zamontować na wszystkimi szafkami wiszącymi. Miłą niespodzianką jest fakt, że mogą mieć głębokość nawet równą głębokości lodówki lub blatu roboczego. A to oznacza, że w takich szafkach pod sufitem możemy zmieścić całe małe AGD oraz liczne inne akcesoria kuchenne. W nowoczesnych projektach kuchni najczęściej mają kontrastujący kolor, gładkie fronty i kubistyczny prosty kształt. Są prawdziwą dekoracją każdej aranżacji i optycznie wydłużają ciąg kuchenny. Można je zamontować na każdej ścianie i cieszyć się ogromną ilością schowków, nie tylko na kuchenne przedmioty. W takich szafkach można zorganizować domową spiżarnię, ale uwaga tylko na suche produkty, ponieważ pod sufitem jest znacznie cieplej niż w niższych partiach pomieszczenia. Ponadto znajdują się one dosyć wysoko, co oznacza, że wyjmowanie z nich słoików i ciężkich produktów może być problematyczne.

Jedno jest pewne zabudowa kuchenna to idealna baza dla tego rodzaju schowków, duża ilość szafek i sprzętów sprawia, że prezentują się one doskonale, nie przytłaczają wnętrza, nie psują aranżacji i wkomponowują się w zabudowę meblową.

Pawlacz w salonie

To dość kontrowersyjne rozwiązanie, ale tylko dla tych, którzy jeszcze nie widzieli jak uroczo, może on wyglądać i jak wiele przedmiotów zmieścić. Zacznijmy od tego, że meble w pokoju dziennym powinny być bardzo reprezentacyjne. Z tego też powodu niewiele osób w dzisiejszych czasach decyduje się na wstawianie szafę do niego. Istotnie szafa to obszerny mebel, który od razu zwraca uwagę i dominuje nad innymi sprzętami. Pawlacz w klasycznej wersji nad wejściem do pokoju również. Jednak gustowne podwieszane o wysokości 40-50 cm szafki na wysoki połysk z gładkimi frontami i bez uchwytu w kontrastującym kolorze lub zlewające się ze ścianami to już co innego. Można w nich zamontować lustrzane fronty lub dopasować ich kolor do ścian, pozostałych mebli. Inną możliwością są te z płyty imitującej beton, które wprost idealnie pasują do loftowych salonów. A jak wykończyć podsufitowe szafki we wnętrzu w stylu klasycznym lub francuskim? W tym wypadku niezastąpione okazują się urocze gzymsy lub sztukaterie przytwierdzone do frontów, które uczynią z pawlaczy iście królewską dekorację. Inną możliwością są ażurowe drzwiczki z misternie wykonanymi frezami pomalowane na biało lub czarno. W salonie glamour doskonałym rozwiązaniem będą lustrzane fronty i spody szafek, a także tapicerowane z modnym pikowaniem.

Sposobów na aranżację i wykończenie podsufitowych schowków jest nieskończenie wiele. Nie trzeba się ich obawiać, pod warunkiem, że ich rozmiar będzie proporcjonalny do innych mebli i metrażu salonu. Nie polecamy natomiast w tym pokoju montować ich przy wejściu, chyba że będą one częścią zabudowy ścian po obu stronach drzwi.

Oświetlenie w pawlaczu czy to dobry pomysł?

Głęboka szafka w nieporęcznym miejscu, do którego nie dociera światło lub w ograniczonych ilościach to prawdziwe utrudnienie. Z tego też powodu warto w niej zamontować oświetlenie, które włącza się po otworzeniu pawlacza. Zarówno sam czujnik, jak i listwy ledowe nie są drogie, a w znacznym stopniu ułatwią nam komfort użytkowania tego schowka. Światło okazuje się wręcz konieczne w przypadku bardzo głębokich półek, na których układamy więcej niż jeden przedmiot w jednym rzędzie. Mając dobrze oświetloną całą przestrzeń, szybko znajdziemy, to czego szukamy, bez konieczności wyjmowania wszystkiego, co w niej zgromadziliśmy.

Podświetlenie pawlacza czy warto je montować?

Podświetlane dno pawlacza to zawsze doskonale rozwiązanie. Do wyboru mamy kilka możliwości kilka halogenów, które są już nieco oklepane. Kolejna to listwa Led zamontowana w tunelu wyfrezowanym w płycie i estetycznie wykończona mleczną lub przezroczystą osłonką. Jeszcze inną możliwością jest przyklejenie taśmy Led na dnie bez tunelu i osłonki. Ostatnie rozwiązanie umożliwia uzyskanie setek mieniących się punkcików. Takie podświetlenie można włączać z kontaktu, przyciskiem pod szafką lub za pomocą czujnika reagującego na ruch w określonej strefie. Ten rodzaj oświetlenia sprawi, że zarówno szafki, jak i cała aranżacja będzie bardzo stylowa i nastrojowa po zmroku.

Jak zagospodarować wnętrze pawlacza?

Pawlacze mogą mieć różny wymiar, kolor i kształt, ale zawsze służą jako schowek. A ten może być albo praktyczny i pojemny, albo może grozić lawiną przy każdym otwarciu. Nasza propozycja to podziała jego wnętrza na strefy i zastosowanie plastikowych koszy i pojemników do przechowywania. Pierwszym krokiem do zagospodarowania pawlacza jest znalezienie odpowiednich pojemników, najlepiej takich, które w całości wypełniają określoną przestrzeń lub mieszczą się po dwa, jeden za drugim, w jednym rzędzie.

Przy samej ścianie układamy tylko przedmioty i sprzęty, z których korzystamy naprawdę bardzo rzadko, na nie również warto mieć oddzielne kosze. Przed nimi, czyli bliżej frontu układamy w koszach przedmioty, których nie potrzebujemy codziennie, ale co kilka dni. Każdy kosz podpisujemy, co ułatwi nam znalezienie odpowiedniego pudełka bez wyjmowania wszystkich po kolei. Jeśli planujemy urządzić coś w rodzaju podsufitowej spiżarni, system koszykowy również doskonale się sprawdzi. Jednak w tym wypadku do większych koszy warto dokupić mniejsze na przyprawy, sosy i produkty do ciast itp. Małe kosze umieszczamy w duży, które potem wysuwamy jak szuflady i wszystko mamy poukładane.

Systemy do szafek podsufitowych

W sprzedaży dostępne są również dedykowane systemy do pawlaczy z windami, które po otworzeniu frontu, wysuwają i opuszczają półki oraz ich zawartość. Niestety jest to bardzo drogie rozwiązanie, a jego cena zaczyna się od kilkuset złotych do jednej szafki i zabiera sporo przestrzeni, którą można wykorzystać do przechowywania. Inną możliwością są pawlacze automatyczne, czyli szafki montowane na specjalnych systemach, które opuszczają skrzynię w całości, a kiedy z niej skorzystamy, ponownie podnoszą. Takie zautomatyzowane szafki podsufitowe to doskonałe rozwiązanie dla osób, które nie lubią wspinać się po drabinach i krzesłach.

Komentarze